Kto nie lubi fasolki po bretońsku? Znam osoby, które nie lubią flaczków albo wątróbki ale nie znam takiej, która nie lubi fasolki po bretońsku typowo polskiego dania. Na tym blogu publikuję te przepisy, które sama wypróbowałam i które bardzo lubię. Dzisiaj przedstawiam Wam ten. Naprawdę prosty w przygotowaniu, wymagający trochę czasu i jak każde danie serca;)
Składniki:
0,5 kg fasoli typu "Jaś"
1/2 słoiczka przecieru pomidorowego
300 g wędzonego boczku
200 - 300 g wędzonej kiełbasy lub innego rodzaju wędliny
1 łyżeczka vegety
1 kostka rosołowa drobiowa
2 liście laurowe
3 ziela angielskie
1 łyżeczka słodkiej papryki
sól, pieprz ewentualnie przyprawy maggi
2 łyżki mąki pszennej
1 łyżeczka cukru
Przygotowanie:
Fasolkę najlepiej namoczyć dzień wcześniej, 2-3 razy zmieniając wodę. Następnego dnia zalewamy ją w garnku taką ilością wody, żeby ją przykryła i było jej trochę więcej. Jeżeli będzie za mało a tak jak ja lubicie jak jest dużo sosu to w trakcie gotowania zawsze można dolać wrzątku.
Smacznego
Prosta i jakże smaczna :D Palce lizać :) Zapraszam też do mnie na fasolkę - http://fasolkapobretonsku.net.pl