skip to main | skip to sidebar

Pages

  • Strona główna
  • Kontakt
  • Menu

Gotowanie wg Marty

Blog o dość popularnej tematyce czyli o jedzeniu. Zapraszam

Szynka pieczona - marynowana przez 3 dni

11:53 | Publish by Marta

Wiele dobrego słyszałam o pieczeniach, które trzeba marynować przez kilka dni. I przyznam, jako początkująca kucharka trochę się obawiałam, że mam surowe mięso zostawić na kilka dni w lodówce. Ale pomyślałam sobie, raz kozie śmierć. Robię! I zrobiłam. Jak wyszło? Rewelacyjnie i niepowtarzalnie ( to znaczy nie podobnie do innych bo przygotowanie powtarzać na pewno trzeba:) Przepis z książki "Kuchnia polska, 1000 przepisów" Marzena Wasilewska 2011, częściowo zmodyfikowany. Niestety książka zawiera wiele błędów więc trzeba bardzo uważać. Przedstawiona wersja jest wypróbowana przeze mnie niejednokrotnie.

Składniki:
1 cała szynka wieprzowa (ok 1,2 - 1,5 kg)
2 cebule
2 marchewki
1 korzeń piertuszki
1/2 selera
2 liście laurowe
10 ziarenek ziela angielskiego
1 łyżka pieprzu ziarnistego
20 goździków
1 łyżeczka cukru
1 lub 2 łyżki soli ( wg smaku)
woda
Przygotowanie: 
Cebulę obieramy i kroimy w krążki a resztę warzyw obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Wkładamy je do garnka, zalewamy 300 ml wody i dodajemy lekko rozgniecione w moździerzu albo na desce do krojenia przyprawy (pieprz, ziele, liście laurowe). Gotujemy wszystko razem z cukrem i solą (ilość soli to tak naprawdę na wyczucie, w zależności od gustu). Szynkę myjemy i wkładamy do naczynia (nie metalowego!) kamionkowego, szklanego albo do plastikowej miski, ja mam taką z miarką do pieczenia. Chodzi o to, żeby szynka miała mało miejsca i była później cała otoczona marynatą. Szynkę zalewamy ciepłą, ale nie gorącą marynatą z warzyw. Powinny być ułożone w taki sposób, aby mięso było jak najbardziej obłożone. Wkładamy szynkę do lodówki na 2-4 dób. Ja wkładam ją średnio do na 3. Trzeba ją często obracać, najczęściej robię to 3 razy dziennie, rano, w ciągu dnia i wieczorem. Po czasie potrzebnym na marynowanie wyjmujemy szynkę z marynaty ( nie ściągamy jej zbyt dokładnie), nakrajamy wzór rombów na części gdzie jest tłuszcz i w przecięcia wtykamy goździki. Włączamy piekarnik na 200 stopni, smarujemy naczynie żaroodporne tłuszczem i wkładamy do środka mięso, przykrywamy. Pieczemy około 2 godzin, na koniec odkrywamy pokrywkę jeżeli się nie przyrumieniło. W międzyczasie można polewać zbierającym się płynem albo wodą jeżeli nie wytworzyła się wystarczająca ilość płynu. Mięso nie będzie wtedy suche. Podajemy w całości albo kroimy w plastry jako mięsko kanapkowe.

Etykiety: Boże Narodzenie, Dania mięsne, Przystawki, Wielkanoc 2 komentarze

Zawijańce ze śliwką suszoną

10:53 | Publish by Marta

Na pewno też macie czasami problem co by tu gościom ciekawego podać. Bo ile razy można robić to samo, szczególnie wtedy gdy goście są Ci sami. To jest danie, którym zostałam poczęstowana i oczywiście poprosiłam o przepis. Takie są przecież najlepsze, wypróbowane na własnych kubkach smakowych! (pozdrowienia dla Małgosi)

U mnie wyszło około 16 sztuk, ale następnym razem zrobię mniejszą wersję więc każdy ze składników przetnę na pół. Ale teraz chciałabym Wam pokazać jak zrobić dokładnie taką przystawkę jaka znajduje się na zdjęciu.
Na początku myślałam, że zawijańce są bardziej czasochłonne ale naprawdę nie. Najdłużej trwa pieczenie, reszta to pikuś;)

Składniki:
2 opakowania cienko krojonej szynki szwarcwaldzkiej albo chudego boczku (około 6-8 plastrów) -  ja kupiłam w Lidlu
2 opakowania koziego sera w plastrach albo innego słonego sera ( jak wyżej 6-8 plastrów) - u mnie z Biedronki
16 suszonych śliwek (lub 32 w mniejszej wersji)
ciepła woda
wykałaczki



Przygotowanie:
Śliwki zalewamy ciepłą wodą na około 10 minut. Po tym czasie ją odlewamy. Włączamy piekarnik na 200 stopni lub na 180 i zwiększamy temperaturę w trakcie pieczenia. Warto przygotować również dużą blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, folią albo wysmarowaną tłuszczem. Najszybszym sposobem jest rozłożenie koło siebie kilku plastrów szynki, ułożenie na około 2/3 powierzchni ( ja położyłam równo na całości i sporo sera mi wypłynęło), z brzegu kładziemy śliwkę i zawijamy rulonik, który przekłuwamy wykałaczką, żeby się trzymał. Po zrobieniu wszystkich ruloników wstawiamy do piekarnika i pieczemy około 20 minut albo dłużej w zależności od temperatury do momentu uzyskania chrupiącej skórki. Jeżeli ser Wam po części wypłynie to się w ogóle nie martwcie, smak i tak będzie rewelacyjny. Polecam podawać z sałatką ze świeżej zieleninki. 

Etykiety: Dania mięsne, Przystawki, szybkie danie 0 komentarze

Wątróbka z jabłkiem + frytki z selera i marchewki

12:46 | Publish by Marta

Wiem, wiem, że wątróbka ma swoich zwolenników i przeciwników. Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy. Bardzo ją lubię. Któregoś razu w restauracji po raz pierwszy spróbowałam takiej z jabłkiem. Była ok. Tylko ok. Postanowiłam zrobić lepszą, ha. Moja wersja ze zdrowymi frytkami jest, nie chwaląc się, naprawdę super;) żałowałam że zrobiłam ich tak mało. Z tej porcji wątróbki wyszło więcej niż na 2 osoby, ale podaję Wam dokładnie takie proporcje z jakich ja zrobiłam swój obiad. Najlepiej najpierw wstawić frytki do piekarnika a później zacząć robić wątróbkę.
 Składniki na wątróbkę:
1 kg wątróbki drobiowej
2 średnie cebule
2 średnie jabłka
sól, pieprz
cukier

Przygotowanie:
Wątróbkę oczyścić z błon, cebulę pokroić w piórka a jabłka obrać i przekroić na półćwiartki. Każdy ze składników powinien być przygotowany na oddzielnej patelni. Na jednej podsmażamy cebulę z solą (lub vegetą) i pieprzem. Cebulę smażymy na złoto, można ją podlać trochę przegotowaną wodą. Na drugiej patelni smażymy jabłka, dodajemy odrobinę cukru i je karmelizujemy. Na trzeciej smażymy na złoto z obu stron wątróbkę przez 3-4 minuty z każdej strony. Na koniec wszystko przekładamy do jednej patelni, smażymy jeszcze przez około 2 minuty, doprawiamy do smaku i gotowe.

Składniki na frytki:
1 seler
4 średnie marchewki
2 łyżki oliwy (ja użyłam 1 łyżki oleju kokosowego i łyżki oliwy czosnkowej)
1 łyżka soli
1 łyżeczka słodkiej papryki
1 łyżeczka oregano
szczypta chili
pieprz

Przygotowanie:
Włączamy piekarnik na 180 stopni. Seler i marchewkę obieramy i kroimy w słupki. Wkładamy wszystko do miski, posypujemy przyprawami i oliwą, mieszamy dokładnie. Wykładamy na blaszkę i papier do pieczenia na około 20 minut. Następnie przestawiamy na 200 stopni i pieczemy aż frytki będą złote, około 10 minut.



Etykiety: Dania główne, Dania mięsne, warzywa 2 komentarze

Smażony camembert

08:22 | Publish by Marta

Mówiłam Wam, że uwielbiam ser? Nie? To mówię:) Uwielbiam w każdej postaci. Ostatnio wieczorem (niestety) naszło mnie na smażony serek. Pyszny i szybki.

Składniki:
ser camembert lub inny pleśniowy
1 jajko
2 łyżki bułki tartej
0,5 łyżeczki vegety
olej
 Przygotowanie:
Serek robi się podobnie jak schabowego:) Najpierw rozbijamy jajko, w oddzielnej miseczce bułka tarta z vegetą (albo solą). Na patelni rozgrzewamy tłuszcz, ja ostatnio używam oleju kokosowego. Ser obtaczamy w jajku, następnie w bułce i smażymy na wolnym ogniu ok 3 minuty z każdej strony.Myk i gotowe, podajemy z borówkami lub żurawiną.

Etykiety: Przystawki, sery 0 komentarze

Kruche ciasto jabłkowo-migdałowe

11:56 | Publish by Marta

Jedno z bardziej wymagających ciast do przygotowania, które ostatnio robię ale nie można się zniechęcać, naprawdę warto. Przepis znalazłam na blogi Asi white kitchen (link). Jej zdjęcia są śliczne, mam nadzieję że moje kiedyś będą wyglądały równie pięknie. Zachęcona nimi postanowiłam zrobić taki torcik na urodziny mojej przyjaciółki. Zrobiłam go też w innej wersji smakowej, którą też na pewno Wam pokażę. Do dzieła:

Składniki:
na ciasto:
1,5 szkl. mąki
200 g zimnego masła
1jajko
4 łyżki cukru
1 łyżka śmietany 18%
szczypta soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 małe opakowanie migdałów w płatkach

na masę jabłkową:
3 duże lub 4 średnie jabłka
1 łyżka cukru
1 galaretka agrestowa
1 i 1/2 szklanki wody

na masę śmietankową: 
1 galaretka agrestowa
200 ml gorącej wody
1/2 litra śmietany kremówki 30 % lub 36 %
2 płaskie łyżki cukru
1/2 łyżki cynamonu


Przygotowanie:

Mąkę i proszek do pieczenia przesiewamy przez sito, dodajemy pokrojone masło, żółtko, śmietanę, sól i cukier, zagniatamy szybko, formujemy w kulę, owijamy w folię i wkładamy do lodówki na około 30 minut. 
W tym czasie robimy galaretkę jabłkową. Obieramy jabłka i kroimy je w kostkę. Wrzucamy na patelnię i mieszamy do zagotowania, dodajemy 1,5 szklanki wody a pod koniec smażenia, kiedy już będą miękkie cukier. Wyłączamy jabłka i wysypujemy galaretkę, jabłka muszą być gorące ale nie mogą się gotować, mieszamy do rozpuszczenia galaretki i odstawiamy do ostygnięcia.
Do upieczenia ciasta potrzebna będzie tortownica o wymiarze 24 centymetrów. Dół wykładamy papierem a brzegi smarujemy masłem. Włączamy piekarnik na 190 stopni żeby się zagrzał. Wyjmujemy ciasto, połowę rozwałkowujemy i wykładamy nim tortownicę ( resztę w tym czasie chowamy do lodówki). Wierzch ciasta smarujemy dokładnie rozbitym białkiem ( ja robię to palcami), wysypujemy równomiernie migdałami, lekko przyklepujemy ręką, żeby się dobrze przykleiły i wkładamy do piekarnika na około 15-20 minut.
W czasie pieczenia możemy rozpocząć robienie kremu śmietankowego. Galaretkę rozpuszczamy z 1 szklance wody. Kiedy galaretka będzie stygła pierwszy placek już nam się upiecze. Wyciągamy go z piekarnika, czekamy chwilę, odpinamy kołnierz i delikatnie przekładamy ciasto na deskę do wystygnięcia. Ponownie wykładamy tortownicę papierem i smarujemy brzegi, rozwałkowujemy drugą część ciasta i pieczemy, tym razem bez migdałów, na złoto.
Po upieczeniu wyjmujemy z piekarnika drugi blat ciasta, ale nie wyciągamy go z tortownicy.
Robimy krem. Ubijamy śmietankę, dodajemy cukier i cynamon, a na koniec ubijania przestygniętą galaretkę.
Wykładamy masę śmietankową na spód ciasta, wkładamy na 15 minut do lodówki. Masa śmietankowa szybko zastyga. Po tym czasie na masę śmietankową wykładamy uprażone jabłka i drugi blat z migdałami (najlepiej pokrojony na 8 lub 12 trójkątów żeby było później łatwiej i ładniej kroić ciasto). Układamy je równo na galaretce. Wkładamy do lodówki najlepiej na noc.
Smacznego.
PS. pozdrowienia dla Asi z White Kitchen



Etykiety: Desery, jabłka, torty 0 komentarze
« Nowsze posty Starsze posty »
Subskrybuj: Posty (Atom)

Popularne

  • Mrożone grzyby do zupy grzybowej
  • Zapiekanka makaronowa z mięsem mielonym, pieczarkami i papryką
  • Tarta z borówkami (mrożonymi)
  • Jogurtowy jabłecznik z kruszonką
  • Karkówka po żydowsku
  • Kapusta zasmażana z kotletem schabowym i młodymi ziemniakami
  • Menu Sałatek
  • Zapiekanka makaronowa z grzybami

Flyb

FlyB - Kulinaria

Mikser kulinarny

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Przepisy na?

Przepisy Na - katalog Kulinarny

odszukaj.com

Odszukaj.com - przepisy kulinarne

Nie kradnij

AkcAja: Nie kradnij zdjęć!

Rondel

rondel

a dupa rośnie

Baza przepisów kulinarnych

Lubisz to?

Filmowe ciasteczko / Gotowanie wg. Marty

Szukaj na tym blogu

Etykiety

Dania główne Dania bezmięsne Na kolację Przystawki szybkie danie Desery Dania mięsne Obiad warzywa Zupy sosy Sałatki makaron wege zapiekanki fit Boże Narodzenie Menu Ryby sery Na śniadanie bez pieczenia drób coś słodkiego na zimę Ciastka Grzyby jajka kurczak mrożonki papryka ser feta ziemniaki śledzie Wielkanoc brokuły jabłka marchewkowe ryż szpinak zupa krem Inne bezglutenowe fasolka szparagowa mielone orientalny smak pieczarki rukola Halloween Offtopic Pstrąg danie chińskie golonka gotowana golonka pieczona golonka w piwie kapusta zasmażana kiełki liście buraków ogórki pasta kanapkowa przetwory rogaliki torty łosoś

O mnie

Marta
Wyświetl mój pełny profil

Kontakt

e-mail: marta.oln1@gmail.com

Subskrybuj mnie

Posty
Atom
Posty
Komentarze
Atom
Komentarze

Wyświetlenia

Archiwum

  • ▼  2019 (1)
    • ▼  listopada (1)
      • Tarta z borówkami (mrożonymi)
  • ►  2018 (7)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2017 (14)
    • ►  listopada (2)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  maja (4)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (3)
  • ►  2016 (16)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (4)
    • ►  lipca (2)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2015 (41)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (1)
    • ►  sierpnia (8)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (13)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2014 (23)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (5)
    • ►  października (3)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (2)
  • ►  2013 (13)
    • ►  października (1)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (5)
    • ►  stycznia (4)
  • ►  2012 (26)
    • ►  października (2)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (12)
Copyright (c) 2013 Gotowanie wg Marty.